„Spodziewamy się, że #Bitcoin będzie dochodził do blisko 100 000 dolarów w najbliższych tygodniach. I tak, mówię poważnie”, takie słowa powiedział certyfikowany analityk techniczny Crypto Birb. Bardzo podobne twierdzenia wysnuwa jeden z holenderskich analityków działających pod pseudonimem Plan B. Twierdzi on, że już w listopadzie możemy dojść do poziomu 95 000 USD za jednego Bitcoina, a w grudniu może być to nawet 135 000 USD. 

Po tym, jak najsławniejsza kryptowaluta osiągnęła rekord wszechczasów na poziomie 69 000 USD, gwałtownie spadła, by dziś uplasować się na poziomie oscylującym przy 66 000 USD. I choć zdania względem krypto są podzielone (bo jedni specjaliści mówią, że to koniec tej kryptowaluty), to wierna grupa entuzjastów uważa, że BTC zaliczy ogromny wzrost. 

Jedno jest pewne: wszystko będzie zależało od giełdowców. Jeżeli Bitcoin dostanie wsparcie, prawdopodobnie pojawią się wzrosty, a hossa nadal będzie trwała. Natomiast jeśli tendencja rynkowa nie pozwoli na przebicie punktów oporu tego aktywa, ATH sprzed tygodnia, może być ostatnim w tej hossie.