Z  niedzielnego raportu The Daily Telegraph wynika, że w Wielkiej Brytanii giełdy kryptowalut muszą płacić 2% podatku od usług cyfrowych.

Transakcje walutami cyfrowymi nie kwalifikują się do przyznanego rynkom finansowym zwolnienia od podatku, ponieważ urząd skarbowy i celny Jej Królewskiej Mości nie uznaje kryptowalut za „instrumenty finansowe”.

Podatek od lokalnych przychodów dużych firm technologicznych został wprowadzony przez Zjednoczone Królestwo jeszcze w kwietniu 2020 r. Jednak niezadowolenie wciąż nie ustaje. Wiele firm nie zgadza się z obecną sytuacją prawną, wśród nich Crypto UK – grupa lobbingowa kryptowalut.

Niestety Parlament Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej jest nieugięty w twierdzeniu, że krypto nie może być klasyfikowane ani jako towary, ani waluty.

W październiku europejskie rządy zawarły porozumienie z USA w sprawie ustanowienia nowego globalnego systemu podatkowego, aby uniknąć amerykańskich ceł odwetowych.