Policja Hongkongu aresztowała kilka osób, które rzekomo brały udział w niedawnym porwaniu handlarza kryptowalutami.

Według raportu U.Today, powołującego się na doniesienia lokalnych mediów, 6 listopada 39-letni handlarz kryptowalutami udał się do Kowloon Bay, aby spotkać się z osobą, która miała dokonać zakupu. Nabywca zasugerował, aby obaj mężczyźni udali się do pobliskiego budynku przemysłowego i właśnie tam grupa mężczyzn zaatakowała ofiarę młotkami i metalowymi krzesłami. Podobno handlarz zmuszony był oddać swój telefon komórkowy oraz ujawnić napastnikom hasła logowania do bankowości i portfela z kryptowalutami. Później ofiarę przewieziono do wioski Tai Po, w której ją przetrzymywano i bito.

Mężczyzna zdołał uciec przez okno na strychu i został uratowany przez policję. Funkcjonariusze zdołali aresztować dwóch członków gangu. W ten weekend zatrzymano jeszcze pięciu mężczyzn podejrzanych o udział w porwaniu.

Porwany mężczyzna nie odniósł ciężkich obrażeń.